Raport „Postawy i wiedza Polaków na temat chorób układu sercowo-naczyniowego”
Miło nam poinformować, że raport „Postawy i wiedza Polaków na temat chorób układu sercowo-naczyniowego” został przygotowany przez pracowników Szkoły Zdrowia Publicznego CMKP: prof. Mateusza Jankowskiego, dr n. med. Justynę Grudziąż-Sękowską oraz dr n. o zdr. Kubę Sękowskiego.
Choroby układu sercowo-naczyniowego pozostają główną przyczyną zgonów w Polsce (ok. 140 tys. rocznie), jednak poziom wiedzy społeczeństwa na ich temat jest niewystarczający – wynika z raportu „Postawy i wiedza Polaków na temat chorób układu sercowo-naczyniowego” przygotowanego przez Szkołę Zdrowia Publicznego Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego (CMKP). Badanie na reprezentatywnej próbie 1087 dorosłych Polaków (styczeń 2026) ujawnia poważne luki w rozpoznawaniu objawów i czynników ryzyka.
Badanie przeprowadzone w styczniu 2026 r. na reprezentatywnej próbie 1087 dorosłych mieszkańców Polski ujawnia poważne luki w rozpoznawaniu objawów i czynników ryzyka.
– Ponad jedna trzecia dorosłych Polek i Polaków deklaruje niski poziom wiedzy o chorobach układu sercowo-naczyniowego, a tylko co ósma osoba ocenia swoją wiedzę jako wysoką – to wyraźny sygnał, że potrzebujemy systemowej edukacji zdrowotnej – podkreśliła dr n. med. Justyna Grudziąż-Sękowska ze Szkoły Zdrowia Publicznego CMKP.
Z badań wynika, że Polacy stosunkowo dobrze rozpoznają najbardziej typowe objawy chorób serca, takie jak: kołatanie serca czy ból w klatce piersiowej. Jednak inne, równie ważne sygnały ostrzegawcze – mogące świadczyć o zawale serca lub groźnych zaburzeniach rytmu – są wskazywane znacznie rzadziej.
– Ból promieniujący do ramion czy żuchwy oraz omdlenia to mogą być także objawy zawału serca i udaru mózgu, jednak nie są rozpoznawane wystarczająco. Mniej niż połowa badanych wskazała na nie jako niepokojące objawy, co może opóźniać wezwanie pomocy w sytuacji zagrożenia życia – zaznaczyła dr Grudziąż-Sękowska.
Autorzy raportu zwracają uwagę, że choć większość respondentów wskazuje podstawowe czynniki ryzyka chorób serca – takie jak nadciśnienie tętnicze, otyłość czy palenie tytoniu – wiele mniej oczywistych zagrożeń pozostaje niedocenianych.
Według współautora raportu dr n. o zdr. Kuby Sękowskiego, wyniki badania pokazują także, że styl życia nadal bywa traktowany jako element drugorzędny w profilaktyce chorób serca.
– Dieta śródziemnomorska, odpowiednia ilość snu czy techniki redukcji stresu są wciąż traktowane jako dodatki, a nie pełnoprawne elementy profilaktyki kardiologicznej. To ważna luka w świadomości społecznej – ocenił.
Raport pokazuje również wyraźny deficyt wiedzy o własnych parametrach zdrowotnych. Tylko 43 proc. respondentów deklaruje dokładną znajomość wartości swojego ciśnienia tętniczego, a niespełna 30 proc. zna poziom cholesterolu.
– Ponad połowa dorosłych w Polsce nie zna dokładnie swoich kluczowych parametrów sercowo-naczyniowych, takich jak ciśnienie tętnicze i poziom cholesterolu – bez tej wiedzy trudno mówić o skutecznej profilaktyce – zaznaczył dr Sękowski.
Eksperci podkreślają, że wyniki badania wskazują również na duży potencjał dla działań profilaktycznych. Aż trzy czwarte ankietowanych deklaruje gotowość skorzystania z programów zapobiegania chorobom serca, a ponad połowa byłaby zainteresowana udziałem w takich działaniach prowadzonych wyłącznie online.
– To pokazuje ogromny potencjał dla nowoczesnej, cyfrowej profilaktyki kardiologicznej. Jeśli dobrze zaprojektujemy programy edukacyjne, mogą one dotrzeć do bardzo szerokiej grupy odbiorców – wskazał dr Sękowski.
Jak podkreślił kierownik zespołu badawczego prof. dr hab. n. med. Mateusz Jankowski ze Szkoły Zdrowia Publicznego CMKP, wyniki raportu wskazują na potrzebę wzmacniania kompetencji zdrowotnych społeczeństwa.
– Wyniki raportu pokazują, że poziom kompetencji zdrowotnych społeczeństwa w zakresie chorób układu sercowo-naczyniowego jest niski. Jest to szczególnie niepokojące, ponieważ schorzenia z tej grupy nadal pozostają główną przyczyną zgonów w Polsce – podkreślił prof. Jankowski.
Ekspert zwrócił również uwagę na problem niskiej samoświadomości zdrowotnej w społeczeństwie.
– W raporcie zwróciliśmy również uwagę na samoświadomość stanu zdrowia i odpowiedzialność za własne zdrowie. Tylko 43 proc. respondentów znało poziom swojego ciśnienia tętniczego, a 30 proc. poziom cholesterolu. Brak precyzyjnej wiedzy o tych kluczowych parametrach sercowo-naczyniowych wskazuje na pilną potrzebę wzmocnienia edukacji w zakresie profilaktyki kardiologicznej oraz regularnych badań kontrolnych – zaznaczył prof. Jankowski.
Zdaniem eksperta szczególnie ważne jest zwiększenie świadomości objawów stanów nagłych.
– Trudności w rozpoznaniu objawów zawału serca czy udaru mózgu wymagają pilnych działań edukacyjnych. W przypadku tych chorób czas od pojawienia się objawów do wdrożenia leczenia ma fundamentalne znaczenie dla rokowania pacjenta – dodał.
Prof. Krzysztof J. Filipiak, dyrektor – rektor Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego komentując wyniki raportu jako kardiolog, hipertensjolog, specjalista chorób wewnętrznych i farmakologii klinicznej podkreślił, że pokazują one, że choć wiedza o niektórych czynnikach ryzyka jest stosunkowo dobra, społeczeństwo wciąż nie dostrzega złożoności chorób sercowo-naczyniowych.
– Widzimy, że Polacy rozpoznają część klasycznych czynników ryzyka miażdżycy, ale znacznie rzadziej postrzegają ją jako chorobę obejmującą cały układ naczyniowy – nie tylko serce, lecz także naczynia mózgowe, obwodowe czy nerkowe. To pokazuje potrzebę szerszej edukacji zdrowotnej obejmującej różne specjalności medyczne – zaznaczył.
Ekspert zwrócił też uwagę na problem niewystarczającej świadomości niektórych objawów i czynników ryzyka.
– Zatrważające jest bagatelizowanie takich zjawisk jak bezdech senny, mała aktywność fizyczna czy omdlenia, które mogą być ważnymi sygnałami ostrzegawczymi chorób sercowo-naczyniowych. W kontekście starzenia się społeczeństwa coraz większego znaczenia nabiera również wczesne wykrywanie zaburzeń rytmu serca, takich jak migotanie przedsionków” – podkreślił prof. Filipiak.
Zdaniem ekspertów wyniki raportu mogą stanowić podstawę do projektowania nowych programów profilaktycznych oraz kampanii edukacyjnych. Szczególnie ważne jest dotarcie z przekazem do młodszych dorosłych i mężczyzn, którzy w badaniu częściej deklarowali bardzo niski poziom wiedzy o chorobach układu sercowo-naczyniowego.
– Raport jest ważnym drogowskazem dla polityki zdrowotnej w Polsce, ponieważ wskazuje obszary, w których edukacja i profilaktyka wymagają pilnego wzmocnienia – podsumował prof. Filipiak.
RAPORT Postawy i wiedza Polaków na temat chorób układu sercowo-naczyniowego